RSS

erasmus flagi

Zgiełk tego miast jest czymś zdumiewającym. Zawsze się tutaj powraca. Mam uczucie, że jest się w innym wymiarze, miliony ludzi z różnych krajów na ulicy w niezwykłym miejscu. Kocham to miasto, znam je bardzo dobrze i czuję się jak w domu. Zawsze wspominam czasy studenckie jak pracowałam i chodziłam do szkoły właśnie tutaj. W latach 2011-2013 koordynowałam projekt Comenius: Zmieniające się oblicze Europy naszą przyszłością i wówczas gościłam z nauczycielami i uczniami w szkole: Sir John Cass Red Coat High School w drugiej strefie na Stepney Green.

Tym razem nawiązałam współpracę ze szkołą średnią znajdującą się niedaleko poprzedniej; Mulberry School for Girls. Powitała nas Pani SamiaHadjadi, koordynator projektu z Wielkiej Brytanii i kierownik wydziału języków obcych. W szkole tej uczą się tylko dziewczyny w wieku 11-18 lat. Jest to duża szkoła w której jest 1400 uczennic. Obie szkoły łączy jedna rzecz, uczennice są większości z Indii, Bangladeszu i Pakistanu. Poziom edukacji w tej szkole jest wysoki, uczennice rozwijają swoje umiejętności w wielu dziedzinach, w tym artystycznej, muzycznej oraz przedmiotach ogólnokształcących. W szkole walczy się o prawa kobiet na świecie oraz o tolerancję i zrozumienie dla innych kultur. W 2015 roku gościła tutaj Michlle Obama wspierając młodzież w swoich prawach. Szkoła bardzo mi się podobała, nowoczesne wyposażenie oraz kreatywne metody kształcenia pozwalają uczniom na rozwój wielostronny. W szkole wSali konferencyjnej pracowaliśmy nad projektem i jego planem na dwa lata; rozmawialiśmy o kalendarzu tradycji, gazetkach po każdym spotkaniu, filmach oraz prezentacjach związanych z legendami kaszub i Polski, które tworzymy. Tematem przewodnim była praca na blogu, facebook oraz etwinning gdzie powinniśmy zamieszczać wszystkie informacje i materiały.Uczestniczyli w nim przedstawiciele państw z Czech, Słowacji, Rumunii, Anglii oraz Polski. Ponadto ustaliliśmy daty wyjazdów do Rumunii na początku kwietnia i na Słowację w połowie czerwca 2017.

Poza pracą nad projektem podziwiałyśmy Londyn w dzień oraz cudownie oświetlony nocą, powoli szykujący się do Świąt Bożego Narodzenia. Najpiękniej pod Big Benem i w okolicy Tamizy, ale byłyśmy również w katedrze Westminster Abbey oraz na Oxford Street. Aby urozmaicić poruszanie się po Londynie, korzystałam z czerwonego dwupiętrowego autobusu tzw. double Decker oraz londyńskiego metra z literką U. Postanowiłam wykorzystać pogodę i zobaczyć panoramę miasta z London Eye. Spacerkiem z Viktorii do pałacu Buckingham i podziwianie uroczystej zmiany warty w południe. Potem ulicą Buckingham do Trafalgar Square, głównego placu z kolumną Admirała Nelsona na środku i ogromnymi lwami, symbolami władzy. Tam też mieści się National Gallery, Narodowa Galeria sztuki, w której obrazy są malarzy z całego światai i stąd na DowningStreet 10, do siedziby premiera, ale tylko z daleka mogliśmy uwiecznić ją na zdjęciach, bo uliczka jest zamknięta. Potem na spacer wzdłuż Westminster Bridge nad rzeką Tamizą. Obowiązkowo też do Twierdzą Tower, byłego więzieniem, muzeum broni i klejnotów królewskich, a potem zdążyłam jeszcze do drugiej pod względem wielkości na świecie Katedry Sw. Pawła, słynnej z sali szeptów. Potem jeszcze na most Millenium skąd podziwialiśmy niezwykły budynek Galerii sztuki Tate oraz budynek teatru Szekspira The Globe. Tower zwiedziliśmy z zainteresowaniem, przyglądając się krukom z podciętymi skrzydełkami, które wciąż tam są i dzięki, którym istnieje monarchia jak mówi legenda. Poza programem by już most Tower Bridge i wycieczka do Greenwich żeby zobaczyć obserwatorium astronomiczne, a także południk 0 stopni. Tam spędziliśmy sympatyczne popołudnie w przyjemnej dzielnicy Londynu, gdzie podziwialiśmy również Cutty Sark, przepiękny statek, teraz muzeum, który w przeszłości przewoził herbatę i wełnę z Australii do Wielkiej Brytanii. Jechaliśmy przez bardzo nowoczesną dzielnicę portowych doków, które teraz są bardzo ekskluzywnym miejscem, w otoczeniu hoteli oraz restauracji. Wieczór spędziliśmy w China Town, słuchając muzyki na Piccadally Circus oraz podziwiając wyroby na ryneczku w Covent Garden gdzie Londyn tętni życiem, bo w Soho znajdują się główne atrakcje tego pięknego miasta, a zatem kina, teatry i opery.Tętniące życiem miasto o kosmopolitycznym wymiarze nigdy nie zasypia, koncerty, teatralne występy, artystyczne prace na chodnikach w dzielnicy Soho są czymś wyjątkowym. Atmosfera niezapomniana i bardzo owocne spotkanie moich przyjaciół i partnerów projeku.

Koordynator projektu: Izabela Pałucka

dscf5789
dscf5796
dscf5801
dscf5810
dscf5817
dscf5830
dscf5831
dscf5844
dscf5868
dscf5875
dscf5894
dscf5910
dscf5912
dscf5926
dscf5934
dscf5941
dscf5943
dscf5953
dscf5956
dscf5977
 
 
Powered by Phoca Gallery